Berdysz
   

   wszystkie

Losowy tekscik:



Pytałam tylko retorycznie, bo doskonale zadawałam sobie sprawę z ogromu zagrożenia.
Nie było nas wielu. Cóż tu się dziwić...Wszyscy, którzy przybyli pod Nangaroth, byli przekonani, że już stamtąd nie wrócą. Ale musieliśmy zagrodzić przejście w kierunku Nangaroth - mówił. - Ale wówczas gemarowie osaczyliby nas i nie mielibyśmy szans na żaden inny manewr. Rozmieścimy nasze siły naprzeciw Jaskini Dwóch Źródeł i zareagujemy już na pierwszy atak gemarów. Wojownicy podzielą się na trzy szyki, Tyestes będzie dowodził prawym skrzydłem, Czarny Miecz i Omar wściekle siekli gemarów.
Nadhir walczący z pięcioma napastnikami naraz.
Mathianess szepcząca do mnie: To są Wrota. Jeśli je przekroczysz, złamiesz Wyrok Jedynego.
Moc przenikająca mnie w momencie Zaślubin i niszcząca od wewnątrz.
Ból ogarniający płomieniami całe moe ciało.
Byłam tam całą swoją świadomością, całą Mocą, całą wibracją. Mój umysł obejmował wszystkie zakątki kotliny, mój wewnętrzny wzrok widział każdego z osobna. Na sekundę obraz bitwy zatrzymał się w miejscu, a czas zamarł.
Dziesięciu usiłowało z powrotem zablokować przejście przez Przełęcz.
Kolgran, Ragnar, Czarny Miecz i Omar wściekle siekli gemarów.
Nadhir walczący z pięcioma napastnikami naraz.
Mathianess szepcząca do mnie: To są Wrota. Jeśli je przekroczysz, złamiesz Wyrok Jedynego.
Moc przenikająca mnie w momencie Zaślubin i niszcząca od wewnątrz.
Dłonie moje i Tili złączone w obecności wiwatujących tłumów.